Strona wykorzystuje pliki cookies do dostosowania serwisu oraz w celach statystycznych.  Czytaj więcej

GMINA WILKÓW Gmina Wilków
KALENDARIUM
Dziś jest: środa, 13-12-2017
Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji

Tragiczna Historia rodziny Heluszków

 

W 1957 roku dziewiętnastolatek Edmund Słaby, uciekając przed wymiarem sprawiedliwości, ukrył się u swojej niczego nie świadomej rodziny od strony matki. Jego ciotka bez chwili zastanowienia przyjęła pod swój dom zdegenerowanego siostrzeńca, który wymyślając najrozmaitsze bajki starał się wkupić w łaski dobroczyńców. Po upływie dziesięciu dni młodzieniec uknuł plan rabunkowy, który miał mu zapewnić choćby na krótki czas wygodne życie. Niestety w ten niecny plan wpisane było również morderstwo, w celu wyeliminowania potencjalnych świadków. Edmundowi Słabemu wymordowanie rodziny Heluszków zajęło niecałą godzinę. Jak wynika z relacji ówczesnej milicji popartej dochodzeniem, morderca w pierwszej kolejności zabił siekierą swojego wuja, następnie jego żonę, po kilku minutach w bestialski sposób pozbawił życie siedmioletniego chłopca oraz jego dziewięcioletniego brata. Nie zlitował się również nad 16-letnią kuzynką oraz jej 12-letnią siostrą. Na końcu gołymi rękoma udusił śpiącą w łóżeczku czteromiesięczną Marysię, której trumienka wsparta na trumnie matki wywarła w uczestnikach pogrzebu ogromne emocje. Pomimo ucieczki zbrodniarza w krótkim czasie aresztowała milicja, a następnie w wyniku wyroku sądowego wymiar sprawiedliwości skazał go na karę śmierci. Była to ostatnia kara śmierci wykonana w naszym województwie. Obecnie o tej makabrycznej zbrodni przypomina znajdujący się na cmentarzu przy ulicy Jana Pawła II pomnik wymordowanej rodziny Heluszków. Niestety stan pomnika, którym zajmują się pamiętający o nieszczęsnej rodzinie sąsiedzi oraz świadkowie wydarzeń z 1957 roku nie napawa optymizmem. Ponad pięćdziesięcioletni nagrobek powoli ulega zniszczeniu. Zaniepokojony tym stanem rzeczy mieszkaniec wsi Smarchowice Małe napisał przed dwoma laty list do Starosty Namysłowskiego o wsparcie w kwestii renowacji nagrobku spoczywającej rodziny, która nie ma w pobliżu żadnych krewnych. Choć mieszkaniec ten nie otrzymał żadnej odpowiedzi, nie poddaje się i w dalszym ciągu próbuje zainteresować tą sprawą szersze grono. Apelujemy do ludzi dobrej woli o wsparcie inicjatywy postawienia nowego pomnika wymordowanej bestialsko rodzinie Heluszków. Być może działania wolontariatu powołanego dla tej konkretnej sprawy pomogą uzbierać pieniądze na szczytny cel, przypominając o haniebnym incydencie, który wydarzył się wiele lat temu w nieistniejącym już domu na polach należących do Smarchowic Małych. Jako redakcja chętnie przyłączymy się do tej inicjatywy, mamy również nadzieję, że przedstawiciele władz również wezmą udział w akcji mogącej ocalić pamięć siedmioosobowej rodziny, której życie w okrutny sposób przerwał będący na jej utrzymaniu, pozbawiony jakichkolwiek odruchów ludzkich potwór.

AM
Kurier Namysłowski

Wszystkich chętnych pragnących wspomóc ten jakże szczytny cel - postawienie nowego pomnika przypominającego o tej wielkiej tragedii, która wydarzyła się w mały cichym domku stojącym samotnie wśród ówczesnych pól Gminy Wilków, prosimy o składanie dobrowolnych datków do specjalnie oznaczonych puszek znajdujących się w sklepach na terenie Gminy Wilków oraz w sklepie w Smarchowicach Małych.

Tadusz Simlat - mieszkaniec Jakubowic
Grzegorz Hubicki – Radny Gminy Wilków

Projekt i realizacja: © 2011-2017 netkoncept.com - skycms